Szczęście to puszczenie kurczowego trzymania się nieszczęścia

Źródło: https://www.deviantart.com/thoughtless4ever/art/Our-Bleeding-Hands-260189155

Żyjesz w przewlekłym stresie. Cały czas tworzysz napięcie i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Mówisz, że musisz odpocząć, odprężyć się. I ten przymus tworzy kolejne napięcie. Za dużo jest w twoim życiu „muszę”, „powinienem”. Odprężenie staje się niemożliwe, przychodzi z ogromnym wysiłkiem. Cóż za paradoks. Wejście w stan błogości przynosi jeszcze więcej zmęczenia i przytłoczenia.

Mówisz, że nie odczuwasz radości. Jesteś smutny i przygnębiony. Nie masz pojęcia z czego to wynika. Jak chcesz odczuwać szczęście, kiedy cały czas trzymasz się nieszczęścia? Przychodzi chwila wytchnienia, czujesz błogość i nagle… Umysł traci grunt pod nogami. Coś się dzieje, coś jest „nie w porządku”. Tworzy zatem szybko jakiś problem, aby było się czego chwycić. Teraz jest już „w porządku”, jest bezpiecznie. Jesteś znów w swoim znanym cierpieniu.

Masz tak wiele, ale i tak się miotasz. Czujesz niepokój. Dlaczego tak się dzieje? Umysł zawsze dopatrzy się jakiegoś braku i skieruje na niego swoją uwagę. Gdybyś tylko potrafił odczuwać wdzięczność za to, co posiadasz… Umysł jednak woli chwycić się tej jednej rzeczy, tego jednego małego szczegółu, którego ci rzekomo brakuje…

Dlaczego tak się tego trzymasz? Spójrz tylko ile energii cię to kosztuje. Zapierasz się rękami i nogami, nie puszczasz. Czego tak się boisz? Wzdrygasz się przed nieznanym, a szczęścia możesz doświadczać tylko tam. Trzymasz się cierpienia i udręki, bo te już znasz. Po co ci one? To tylko wspomnienia. Są martwe. To przeszłość. Szczęście jest w nieznanym. Tam jest życie. Tam jest nowe, świeże. To, czego pragniesz doświadczyć jest w nieznanym.

Trzymanie się znanego to nie tylko strata ogromnej ilości energii, ale i przejaw tchórzostwa. Każdy potrafi trzymać się znanego. To żaden wyczyn. Każdy umie się zadręczać i sprawiać sobie ból. To bardzo proste. Każdy robi to niemal non stop. Ale odczuwanie radości nie jest już takie banalne. Wymaga odwagi, innego podejścia, świeżego spojrzenia, uważności i świadomości. Trzeba puścić to, co stare, zaufać i dać się porwać nurtowi życia w kierunku nowego, nieznanego, niebezpiecznego. Szczęście to puszczenie kurczowego trzymania się nieszczęścia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *