Życie to proces nieustannej kreacji i komunikacji

Źródło: https://www.deviantart.com/timothylaskey/art/Professor-Xavier-in-Cerebro-2014-448268209

Czy my nadal tkwimy w fatalistycznym postrzeganiu rzeczywistości? Wciąż mamy wrażenie, że wszystko się nam przydarza, na nic nie mamy wpływu, naszym życiem steruje los, fatum, przeznaczenie? Kiedy w końcu dostrzeżemy, że to my sami przyciągnęliśmy do swojego życia tych wszystkich ludzi, te wszystkie zdarzenia, sytuacje i okoliczności? Kiedy wreszcie zauważymy, że to, co posiadamy w tej chwili jest tym, o co usilnie prosiliśmy? Kiedy zdecydujemy się wziąć wreszcie odpowiedzialność za nasze życie i zaczniemy je świadomie tworzyć – zgodnie z naszą naturą?

Jeśli sobie tylko na to pozwolimy, będziemy w stanie poczuć naszą twórczą moc, czyli jedność ze wszystkim. Wystarczy jedynie, że odrzucimy te wszystkie brednie, którymi nakarmił nas establishment. Nie jesteśmy zaledwie ciałem, a nasze postrzeganie rzeczywistości nie ogranicza się tylko do pięciu zmysłów. Prawdopodobnie większość z nas pamięta postać profesora Charlesa Xaviera z serii filmów o X-menach. Korzystał on z takiego niesamowitego urządzenia o nazwie Cerebro, aby móc komunikować się z pozostałymi za pośrednictwem telepatii.

My nie musimy budować takiego urządzenia, nie potrzebujemy takiej technologii. Dlaczego? Ponieważ otrzymaliśmy już w standardzie takie Cerebro. Mamy je na wyposażeniu. Dzięki niemu komunikujemy się ze wszystkim, co istnieje w każdej sekundzie naszego życia. Tym urządzeniem jest nasze serce. Niestety, tak bardzo przecenialiśmy rolę mózgu w naszym organizmie, że zepchnęliśmy serce na dalszy plan. Zupełnie niepotrzebnie.

Instytut Heart Math odkrył, że ludzkie serce posiada swój własny ośrodek inteligencji. Serce (podobnie jak mózg) zbudowane jest z komórek neuronowych, co umożliwia mu odbieranie i przesyłanie informacji, zapamiętywanie i podejmowanie autonomicznych decyzji (bez ingerencji mózgu). Naukowcy bardzo mocno zdziwili się, kiedy odkryli, że to serce wysyła sygnał z informacją do mózgu, a nie odwrotnie.

Serce emituje około 5000 razy większe pole magnetyczne od pola magnetycznego mózgu. Wartość elektryczna serca natomiast jest 60 razy większa od wartości elektrycznej mózgu. To sprawia, że serce tworzy wokół naszego ciała potężne pole elektromagnetyczne zwane Torusem. Pole to działa jak transmiter danych, który dostosowuje i zarządza pracą całego organizmu. Nie musimy używać głosu, tworzyć słów, aby komunikować się z innymi. Możemy wykorzystać do tego celu moc inteligencji naszego serca.

Wraz ze zmianą odczuwanych emocji, modyfikacji ulega rytm naszego serca. Kiedy odczuwamy radość, błogość, wdzięczność, współczucie, empatię, wtedy rytm naszego serca jest harmonijny i delikatny. Kiedy natomiast towarzyszy nam gniew, nienawiść, złość, frustracja, żal, wtedy rytm ten ulega zmianie na chaotyczny i bezładny. Pole serca następnie rozprowadza wibracje emocji po całym naszym ciele (wewnątrz i na zewnątrz). To z kolei determinuje nie tylko nasze zdrowie i samopoczucie, ale również osób, które przebywają w naszym otoczeniu.

Komunikujemy się z całością, ze wszystkim, co istnieje w każdym momencie naszego życia. Nieustannie nasze pole energetyczne wysyła za pośrednictwem wibracji informacje o naszym stanie emocjonalnym, samopoczuciu, naszych lękach, obawach, marzeniach, pragnieniach, słabościach, rozterkach, wątpliwościach, planach, zamierzeniach. Ta komunikacja jest niezbędna w akcie tworzenia. Wszystko jest od siebie współzależne, dlatego transfer informacji pomiędzy wszystkim, co istnieje jest konieczny. Gdyby nie ciągła komunikacja nasze życie stałoby się bardzo chaotyczne.

Kiedy komunikujemy się ze sobą, możemy tworzyć. Tworzymy nasze życie bez względu na to, czy się nam to podoba, czy nie. Nie możemy przestać kreować rzeczywistości. To niemożliwe. Nasza wiara bądź niewiara nie ma na to żadnego wpływu. To jest naturalne prawo, które działa nieprzerwanie w każdym momencie naszego życia. Nie ważne, czy w tej chwili ucinamy sobie poobiednią drzemkę, czy rąbiemy drewno – cały czas dokonujemy aktu tworzenia.

W jaki sposób kreujemy rzeczywistość, w której żyjemy? Poprzez komunikację. W jaki sposób się komunikujemy? Poprzez kierowanie swojej uwagi i w konsekwencji zasilanie swoją twórczą energią pojawiających się w umyśle myśli i emocji. Robimy to cały czas. Często jesteśmy jednak tak mocno zaabsorbowani jakąś myślą lub emocją, że tracimy kontakt z chwilą obecną. Nieświadomie dajemy się zabrać potokowi własnych myśli, odpływamy wraz z nimi. Wtedy również tworzymy, ale odbywa się to poza naszą uważnością. Nieświadomie zasilamy naszą energią różnego rodzaju wyobrażenia, scenariusze, marzenia.

Gdy już zdamy sobie sprawę z tego, że tworzymy w każdym momencie naszego życia, to możemy zacząć to robić świadomie. Wystarczy, że będziemy obserwować nasze myśli i emocje. Będziemy podążali za tymi konstruktywnymi i wspierali te, które sprawiają nam radość. Przekierujemy nasze myśli na to, czego pragniemy. Zasilimy naszą energią to na czym nam zależy, a nie to czego nie chcemy doświadczać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *