Nie mogę, nie powinienem tego czuć

Źródło: https://suburbanangst.deviantart.com/art/Emotion-143788596

Mówisz, ze nie chcesz mieć do czynienia z pewnymi rodzajami emocji, nie chcesz ich odczuwać. Twierdzisz, że nie możesz ich odczuwać, że nie powinieneś, ponieważ wstąpiłeś na tak zwaną duchową ścieżkę. Ale kroczenie duchową ścieżką polega właśnie na przyjmowaniu wszystkiego co jest.

Musisz przede wszystkim pojąć pewną bardzo istotną kwestię. Nie możesz wypierać, blokować pojawiających się emocji i związanych z nimi myśli. Stawianie oporu powoduje jedynie, że stają się one jeszcze silniejsze i jeszcze bardziej natarczywe. Walka z nimi jest więc jałowa i bezcelowa. Nie masz na nie wpływu. One po prostu się pojawiają – czy tego chcesz, czy nie. Czy uduchowionej osobie przystoi się denerwować? Oczywiście, że tak. Inaczej mielibyśmy do czynienia z robotem a nie z osobą.

Nie masz wpływu na nawiedzające cię emocje. Raz będzie to gniew, innym razem radość. Od ciebie zależy natomiast co zrobisz, gdy już poczujesz konkretną emocję, rozpoznasz ją. Jeśli się z nią utożsamisz, ściągniesz na siebie nieszczęście (niezależnie, czy jest to tak zwana pozytywna, czy negatywna emocja). Musisz pamiętać, że każda emocja jest chwilowa i ulotna. Nie możesz więc być emocją. Masz ją poczuć, być jej świadomy i tak jak pozwoliłeś jej przyjść, pozwól jej też odejść.

Jeśli czujesz gniew lub frustrację, to pozwól jej pobyć tyle, ile zechce. Poczuj tę emocję w sobie. Jeśli się z nią nie utożsamisz, to wszystko będzie w porządku. Odejdzie i obędzie się bez uszczerbku na zdrowiu. Umysł będzie próbował nazwać i zaszufladkować emocję, która się pojawiła. Będzie starał się ją zakwalifikować według swoich norm i standardów, które ma zapisane w pamięci. Wiedz, że to niczemu nie służy. Nie ma czegoś takiego jak negatywne i pozytywne emocje. To sztuczny podział.

Każda odpowiednio przeżyta (przyjęta i zaobserwowana) emocja jest pomocna. Cierpienie może pojawić się dopiero w momencie, kiedy zasilisz jakąś emocję swoją uwagą. Kiedy pojawi się złość, a ty zaczniesz zagłębiać się w tę emocję, tłumaczyć, racjonalizować, analizować, rozkładać na czynniki pierwsze, to zasilisz ją swoją energią. To utożsamianie się z emocjami i kierowanie na nie swojej uwagi powoduje ból. Emocje same w sobie nie mają mocy wyrządzania krzywdy.

Podobnie ma się rzecz z odczuwaniem radości. Chciałbyś, aby trwała ona wiecznie, ale to niemożliwe. Nie możesz się jej trzymać bez końca. Poczuj tę radość, naciesz się nią, ale pozwól jej w odpowiednim momencie odejść. Nic nie jest stałe. To bardzo ważny wgląd. Dlatego nie musisz się martwić i chować się, kiedy poczujesz złość. Ona przeminie. Podobnie jest z radością i każdą inną emocją.

Wiedz, że im bardziej jesteś uduchowiony, tym więcej emocji przeżywasz i chętniej je przyjmujesz. Czujesz więcej, intensywniej, mocniej. Zdajesz sobie sprawę, że nie masz wpływu na to jakie emocje się pojawią ani kiedy. Obejmujesz je świadomością, którą jesteś bez karmienia ich swoją energią i bez utożsamiania się z nimi. Pozwalasz sobie poczuć każdą emocję. Robisz to bez wstydu i wyrzutów sumienia. Jesteś wolny od ocen i krytyki. Niczym nicość, która stwarza formie możliwość przejawienia się, wracasz do swojej pełni.

2 myśli nt. „Nie mogę, nie powinienem tego czuć

  1. heja, kolejny dobry wpis 🙂 dziekuje i mam takie pytanie, czy moglbys polecic ksiazki od siebie ktore warto przeczytac i pomoga nam wszystkim w rozwoju, o tematyce podobnej ktora tutaj przedstawiasz na stronie ? 🙂 chetnie zagladam na ten blog i ochoczo analizuje wpisy chcac wyciagnac z nich jak najwiecej. nie ukrywam ze przydaloby sie wiecej takiej wiedzy, moze cos pomozesz ? 😉
    Pozdrawiam i sukcesow zycze 🙂

  2. Cieszę się, że to, co piszę w jakiś sposób Cię porusza i inspiruje. Jest wielu wspaniałych autorów, których odkryjesz sam w trakcie swojej podróży zwanej życiem. Jedyne co musisz zrobić to otworzyć swoje serce i umysł, zadawać pytania. Odpowiedzi pojawią się same, często w najmniej oczekiwanym momencie. Mogą się one pojawiać w różnych formach. Nie tylko w książkach. Jeśli chodzi o tematykę emocji, na początek polecam książkę Osho – Emocje. Wolni od złości, zazdrości i strachu. Życzę inspirującej lektury i pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *