Z pamiętnika mężczyzny, część 3

Źródło: https://gabiangelo.deviantart.com/art/The-universe-at-my-hands-387598338

Miałem wszystko przed nosem, cały świat na wyciągnięcie ręki, ale nie dostrzegałem tego. Wolałem gonić za tym, co dalekie, poza zasięgiem, niedoścignione i nierealne.

Były wokół mnie osoby, które ceniły mnie takiego, jakim byłem. Nie potrafiłem jednak tego uchwycić, a już tym bardziej pokłonić się przed tym, uszanować i przyjąć z wdzięcznością. Zamiast tego świetnie wychodziło mi użalanie się nad sobą i odrzucanie wszystkiego, czym chciało obdarować mnie życie.

Chciałem zwrócić na siebie uwagę osób, dla których byłem niewidzialny. W tym samym czasie potykałem się o osoby, które z nieskrywaną radością zapraszały mnie do swojego świata. Nie widziałem ich? Raczej nie chciałem zobaczyć. Irytowałem się, kiedy nie otrzymywałem tego, na czym mi zależało.

Po latach wiem, że ta złość była zbędna, ponieważ wszystko, o co prosiłem było tuż przed moim nosem. Wszystko, czego pragnąłem miałem na dłoni, ale moje jednotorowe myślenie nie pozwoliło mi tego dostrzec. Jakże się cieszę, że dziś to widzę. Cały świat na mojej dłoni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *