Z pamiętnika mężczyzny, część 1

Źródło: https://biffno.deviantart.com/art/Narcissus-161973745

Paradoksalnie największą wdzięczność odczuwam za relacje, które mi nie wyszły, które przysporzyły mi wielu kłopotów i wniosły sporo zamętu do mojego wydawałoby się sprawnie funkcjonującego życia. Dlaczego akurat za te? Ponieważ to dzięki nim nauczyłem się najwięcej, poznałem lepiej samego siebie.

Gdyby nie te relacje, do dziś zachowywałbym się jak narcyz, który pozjadał wszelkie rozumy, i który za wszelką cenę chciał „ratować” każdego napotkanego na swej drodze człowieka, przedstawiając mu w ekspansywny sposób swoje racje i poglądy. Dzięki tym relacjom dowiedziałem się, że umiejętność mówienia i wyrażania swoich uczuć jest bardzo ważna, ale jeszcze istotniejsza jest zdolność słuchania drugiego człowieka i empatii.

Czy kobietom podobają się marzyciele? Jasne, że tak i bardzo chętnie wezmą udział i pomogą w realizacji ich marzeń. Kobiety nie przepadają jednak za chłopcami, którzy wciąż chodzą po świecie z głową w chmurach. Oni są jak drzewa, które pną się wysoko ponad obłoki, ale nie mają silnie osadzonych w ziemi korzeni. Byle podmuch wiatru może je w każdej chwili złamać. Dlatego w moim odczuciu kobietom zależy na mężczyznach twardo stąpających po ziemi, którzy w obliczu możliwości jakie przynosi świat będą również w stanie odbić się wysoko i sięgnąć po swoje marzenia. Kobiety potrzebują mężczyzn, na których można polegać każdego dnia, którzy są mocno zakorzenieni w tu i teraz, którym marzenia nie przysłaniają tak zwanych przyziemnych spraw.

Kobiety bardzo cenią sobie otwartych i wrażliwych mężczyzn. Odsuną się jednak bez skrupułów od każdego mężczyzny, który przytłoczy je swoją tak zwaną otwartością i zamęczy swoimi nostalgicznymi pretensjami do świata. Mówienie wyłącznie o sobie i nie interesowanie się drugą osobą to nie otwartość a zwyczajny narcyzm. Na pytanie, czy kobiety lubią narcyzów i chętnie nawiążą z nimi głębszą relację odpowiedzcie sobie proszę sami. Wrażliwość jak najbardziej. To niezwykle honorowana wśród kobiet cecha. Nie wolno jednak mylić wrażliwości z ciapowatością i nieuzasadnioną płaczliwością.

Dziękuję za wszystkie nieudane relacje. Gdyby nie one, wciąż żyłbym w fałszywym, choć przyjemnym przekonaniu o swojej wspaniałości. Dzięki nim wiem, że do tej wspaniałości jeszcze sporo mi brakuje. Te słowa dedykuję wszystkim osobom, którym jeszcze nie udało się dostrzec sensu i błogosławieństwa kryjącego się w każdej relacji. Witajcie z radością w sercu każdą nowoprzybyłą do waszego życia relację. Nie omieszkajcie jednak z taką samą radością pożegnać ją, kiedy będzie chciała was opuścić.

Jedna myśl nt. „Z pamiętnika mężczyzny, część 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *