Wiedza nie jest najważniejsza

Źródło: https://www.deviantart.com/art/einstein-37393840

Albert Einstein został kiedyś zapytany o to, co chciałby robić, czym chciałby się zajmować, gdyby mógł jeszcze raz zdecydować. Odpowiedział: „Gdybym był znów młody i miał sobie wybrać zawód, nie próbowałbym zostać naukowcem ani uczonym, ani nauczycielem. Wolałbym być raczej hydraulikiem lub domokrążcą w nadziei zdobycia tej skromnej cząstki niezależności, jaką osiągnąć można we współczesnym świecie”.

Einstein pod koniec swojego życia zdał sobie sprawę, że są rzeczy, których nie można objąć logicznym umysłem. Kiedy znajdował odpowiedź na jedno pytanie, pojawiało się dziesięć kolejnych. Im głębiej zanurzał się w tajemnicę życia, tym większa i jeszcze bardziej nieosiągalna się ona stawała. Starając się pojąć tajemnicę istnienia, zapomniał o tym, aby cieszyć się życiem i delektować się nim. Dlatego nie chciał ponownie zostać naukowcem.

Nie musisz znać się na elektromechanice pojazdowej, aby czerpać radość z jazdy samochodem. Nie musisz wiedzieć czym jest elektryczność, aby korzystać z jej dobrodziejstw. Edison miał prawdopodobnie najwięcej do czynienia z elektrycznością, a i tak nie potrafił powiedzieć czym ona jest. Nie wiesz, nie rozumiesz nic? I bardzo dobrze! Pozwól sobie nie wiedzieć.

Życie to nie problem, który trzeba rozwikłać, to nie choroba, na którą trzeba odnaleźć panaceum, to nie równanie matematyczne, które trzeba rozwiązać. Nie zachowuj się jak naukowiec. Naukowiec musi być obiektywny, na chłodno i z dystansem podchodzić do badanego obiektu. To powoduje, że między nim a życiem powstaje wielki mur. Ten mur odseparowuje go od życia. Nie pozwala mu cieszyć się nim. Nie twórz kolejnych murów. Zamiast nich stawiaj mosty.

Połącz się na nowo z życiem. Bądź jak artysta, który z nieskrywaną radością i w uniesieniu stapia się ze światem, po czym trwając w wielkim zachwycie przenosi jego cząstkę na płótno. Bądź jak poeta, który w przypływie nieokiełznanej namiętności i głębokiego natchnienia gardzi logiką, aby ująć w słowa i zapisać płynące prosto z serca przejawy wdzięczności.

Życie to bezkresna i niezgłębiona tajemnica. Zgłębiaj ją, rozkoszuj się nią. To w niej ukryte jest całe piękno. Nie oczekuj, że pojmiesz całą istotę egzystencji. Porzuć to marzenie czym prędzej. Gdyby kiedykolwiek udałaby ci się ta sztuka, co byłoby dalej? Pewnego dnia budzisz się i wiesz wszystko, twoja ciekawość znika a wraz z nią chęć życia. Jesteś w stanie wyobrazić sobie tak kuriozalną sytuację?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *