Drugi człowiek jest twoim wiernym odzwierciedleniem

Źródło: http://www.treblezine.com/video-justin-timberlake-mirrors/

Przyjrzyj się ludziom ze swojego najbliższego otoczenia, a dowiesz się sporo o samym sobie. Przypatrz się jakich ludzi przyciągasz do swojego życia. Każdy człowiek, niczym lustro, obnaża przed tobą wszystko to, czego nie chcesz lub boisz się zobaczyć.

Nieraz na pewno zastanawiałeś się dlaczego w twoim życiu pojawiają się w kółko osoby o bardzo podobnym usposobieniu. Twoje relacje mają zbliżony charakter i często kończą się w ten sam sposób. Wszystko odbywa się według tego samego schematu.

Kiedy dostrzegasz ten mechanizm, jest to bardzo dobry znak dla ciebie. Możesz w końcu opuścić kierat, wyjść poza schemat. Zdajesz sobie wreszcie sprawę z tego, że sam się tam umieściłeś. Ukręciłeś sobie bicz na samego siebie. Śmiejesz się? To dobrze. To naturalne. Takie olśnienie musi budzić śmiech.

Osoby, które przyciągasz do swojego życia są odzwierciedleniem twoich myśli, emocji, pragnień, oczekiwań i wyobrażeń na temat związków i relacji. Irytujesz się, ponieważ nowo poznana osoba zachowuje się w dokładnie taki sam sposób jak inne osoby, które znasz. Zastanawiasz się jak długo to będzie jeszcze trwać. Jak długo będziesz przyciągał do siebie takie osoby. Mechanizm będzie pojawiał się dopóty, dopóki nie pojmiesz, że to ty go tworzysz.

W twoim życiu pojawiają się osoby, które traktują cię jak szalupę ratunkową. Poświęcasz im swoją uwagę, a one za chwilę odchodzą. Potrzebowały cię tylko na moment. Musiały się pozbierać. Pozwoliłeś im odetchnąć, nabrać sił i dopłynąć do bezpiecznej przystani. Na nic im się zda teraz szalupa ratunkowa. Z każdym kolejnym takim doświadczeniem czujesz się coraz bardziej wyczerpany. Masz już tego dość.

Zatrzymaj się na chwilę, odpocznij. Uspokój się i zastanów. Zobacz w jaki sposób traktujesz nowo poznane osoby. Możliwe, że uzależniasz swoje dobre samopoczucie, swoje szczęście od obecności tych osób w twoim życiu. Nadajesz duże znaczenie relacjom i na ich podstawie budujesz poczucie swojej własnej wartości. Bardzo szybko i mocno przywiązujesz się do innych. Nie czujesz się dobrze z samym sobą. Okazuje się, że to ty traktujesz drugiego człowieka jak ostatnią deskę ratunku. Pragniesz, aby ktoś cię wybawił, odebrał od ciebie wszelkie troski i cierpienie, stał się twoim ukojeniem i dał ci szczęście. Tak się nie może stać. Podobne przyciąga podobne. Drugi człowiek jest twoim dokładnym odzwierciedleniem. Osoba, która uzależnia swoje szczęście od uwagi i obecności drugiego człowieka, przyciągnie do swojego życia taką właśnie osobę – kogoś kto również pokłada nadzieje w innych.

Traktuj ludzi z szacunkiem, ale nie wymagaj od nich niemożliwego. Nikt nie jest w stanie zapewnić ci szczęścia. Tylko ty możesz to zrobić. Pokochaj siebie, zaprzyjaźnij się z samym sobą. Odzyskując miłość i zaufanie do siebie, zaczniesz na nowo odczuwać radość i szczęście. Przyciągniesz wtedy do swojego życia ludzi, z którymi będziesz mógł dzielić się swoim szczęściem. Nie będziesz już uzależniał swojego poczucia szczęścia od innych a oni od ciebie. Obecność drugiej osoby stanie się dla ciebie atrybutem a nie narzędziem. Taką samą radość będzie ci sprawiało obcowanie z innymi jak i pozostawanie w samotności.

5 myśli nt. „Drugi człowiek jest twoim wiernym odzwierciedleniem

  1. Wymagaj od drugiego mniej niż od siebie samego, a najlepiej nie wymagaj od nikogo niczego. Ponad pół wieku próbuję to wprowadzić w życie, okazuje się, że nie jest to łatwe. Najwięcej trudności sprawia nam pokonywanie samego siebie. Ale w tym tkwi cały szkopuł.
    😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *