Najważniejsza relacja w twoim życiu to relacja z samym sobą

eea4658eb32d3d680c3b2f13a7798019

Źródło: https://pl.pinterest.com/antfox1/statement-art/

Pragniesz wybudować dom? Nie zapomnij o solidnych fundamentach. Zależy ci na zbudowaniu radosnej i satysfakcjonującej relacji z drugą osobą? Nie zapomnij o najistotniejszej relacji – relacji z samym sobą.

Cały czas żyjesz w przeświadczeniu, że szczęście leży gdzieś na zewnątrz. Społeczeństwo bardzo sprawnie cię wymanipulowało, wpuściło w maliny. Uganiasz się za jakąś chimerą, szukasz czegoś, co miałoby sprawić, że poczujesz się szczęśliwy. Wmawiasz sobie, że jak będziesz miał jeszcze to i tamto, zaczniesz odczuwać radość. Żyjesz w nadziei, że w twoim życiu pojawi się ktoś, dzięki komu wszystkie troski odejdą w zapomnienie i poczujesz się wspaniale. Żyjesz w ułudzie. Im szybciej wydostaniesz się z niej, uświadomisz sobie prawdę, tym lepiej dla ciebie.

Nikt ani nic nie zagwarantuje ci szczęścia. Nic co pochodzi z zewnątrz nie ma takiej mocy. Otaczasz się coraz to nowszymi gadżetami, nosisz markowe ubrania, masz duży dom i elegancki samochód, ale wciąż czujesz, że czegoś ci brakuje. Robisz tysiące rzeczy, zawierasz setki nowych znajomości, ale wciąż czujesz jakąś dziwną pustkę. Cały czas żyjesz w przeświadczeniu, że czegoś ci brakuje. Jeśli nie nowy przedmiot, to może jakaś nowa relacja? Może związek z drugą osobą okaże się panaceum na wszystko? Druga osoba również w niczym ci nie pomoże. Może się nawet okazać, że wręcz przeciwnie – przysporzy ci jeszcze więcej bólu i cierpienia. Nikt nie odpowiada za twoje poczucie szczęścia, za twoje problemy i rozterki.

Miłość jest po to, aby dawała szczęście. Zdrową relację tworzą dwie szczęśliwe osoby. Po co to robią? Odpowiedź jest prosta – aby dzielić ze sobą to szczęście. Szczęście, które jest w nich. Jeśli nie odczuwasz radości i szczęścia jeszcze przed wejściem w relację, to odpuść sobie – nie angażuj się w związek. Czym chcesz się dzielić w tym związku? Swoimi nierozwiązanymi problemami z samym sobą, swoim smutkiem, żalem, pretensjami, wymaganiami i oczekiwaniami? Odpowiedz sobie szczerze na pytanie: „Po co mi ta relacja? Do czego jest mi ona potrzebna?”.

Druga osoba nie rozwiąże za ciebie twoich problemów. Nie przepracuje za ciebie nieodrobionych lekcji. Próbujesz zrzucić na kogoś bagaż swoich niepowodzeń, pozbyć się odpowiedzialności. Stawiasz drugą osobę w bardzo niezręcznej sytuacji. Druga osoba czuje się zobowiązana, obarczona twoimi problemami. Wcześniej może czuła się szczęśliwa, a teraz niespodziewanie staje przed wyzwaniem. Ma odciążyć swojego partnera. Może powinna mu w jakiś sposób pomóc, ale jak? Narasta poczucie winy, ponieważ partner nie wie co zrobić w takiej sytuacji. Jak dzielić szczęście z kimś, kto go nie odczuwa? Dźwiga na swych barkach problemy. Jakieś stare zakorzenione programy nie pozwalają mu odczuwać radości.

Relacja między dwojgiem ludzi ma sens tylko wtedy, gdy obydwoje partnerów czuje się szczęśliwe – każde z osobna. Każdy partner odpowiada tylko i wyłącznie za swoje własne poczucie szczęścia. Nie masz wpływu na to jak myśli i postrzega świat twój partner. To jego indywidualna sprawa. Odpowiadasz za swoje własne myślenie. Szczęście to kwestia wyboru. Kwestia podjęcia decyzji i zamiaru, że chcesz czuć się radośnie i szczęśliwie. Szczęście jest w tobie i nie ma sensu szukanie go na zewnątrz. Zaufaj mi, naprawdę szkoda na to twojej energii, twojego cennego życia. Szczęście to twój sposób myślenia, nastawienia i postrzegania otaczającej cię rzeczywistości. Sam tworzysz tę rzeczywistość. Jeśli coś ci w niej nie pasuje, zmień ją. Zmień swoje myślenie, zmień swoje nastawienie.

Narzekasz, że nie czujesz się szczęśliwy w relacjach, które zawierasz. Masz wrażenie, że są płytkie, nic nie wnoszą do twojego życia. Czujesz stagnację, że utknąłeś, nie rozwijasz się. Zadałeś sobie kiedykolwiek pytanie dlaczego tak się dzieje, co jest tego przyczyną? Przechodzisz z jednej relacji w drugą, wciąż nie czujesz się usatysfakcjonowany i zadowolony, masz podcięte skrzydła. Próbowałeś zlokalizować źródło problemu? Prawdopodobnie nie, ponieważ boisz się odpowiedzi. Szukasz przyczyn wszędzie dookoła, na zewnątrz. Źródło problemu jest jednak bliżej niż myślisz. Nie dostrzegłeś jeszcze, że jakimś trafem jest zawsze tam gdzie ty? Skąd wie gdzie aktualnie się znajdujesz i gdzie cię szukać?

Zapomniałeś o najistotniejszej relacji w swoim życiu. O relacji z samym sobą. Tak, zgadza się. Ty jesteś źródłem swoich problemów. Zawsze tak było. Oswój się z tym, takie są fakty. Chcesz budować relacje z innymi, kiedy twoja relacja z samym sobą kuleje, albo wcale jej nie ma. Może zagubiłeś się totalnie. Czujesz pustkę, chaos, utraciłeś sens życia. Nie wiesz kim jesteś i po co tutaj jesteś. Nie wiesz już nic. Jak chcesz postawić dom bez uprzedniego wylania fundamentów? Nie zbudujesz z nikim zdrowej i satysfakcjonującej relacji dopóki nie odbudujesz relacji z samym sobą. Kiedy ostatnio spytałeś samego siebie: „Jak się miewasz? Jak się czujesz?”. Pytasz o to wiele osób, z którymi się widzisz każdego dnia. Dbasz o samopoczucie innych, ale o swoim zapominasz. Kiedy ostatnio zapytałeś samego siebie: „Czego naprawdę pragnę? Czego potrzebuję? Czego chcę od życia?”. Nie pamiętasz, ponieważ skupiłeś się na wszystkich dookoła, tylko nie na sobie. Zaspokajasz pragnienia i potrzeby innych. Boisz się tego co o tobie pomyślą inni i robisz wszystko, aby ich udobruchać. Wszyscy na tym zyskują z wyjątkiem ciebie. Wszystko odbywa się twoim kosztem. Tracisz relację z samym sobą, tracisz siebie.

Musisz na nowo nawiązać kontakt z samym sobą, odbudować utraconą relację. Dojdź do ładu z samym sobą. Skup się, skoncentruj swoją energię na sobie. Wniknij w głąb siebie, poznaj się. Zaprzyjaźnij się z samym sobą. Zadbaj o siebie, o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne. Doprowadź do końca rozpoczęte sprawy. Posprzątaj, zakończ wszelkie toksyczne związki. Sprawdź co ci już nie służy i zaniechaj to. Pozwól odejść starym rzeczom, aby mogły pojawić się nowe. Rozwiąż wszelkie swoje problemy, nie odkładaj niczego na później. „Teraz” jest zawsze najbardziej odpowiednią chwilą. Przypomnij sobie co sprawiało ci frajdę w przeszłości. Wróć do tego, jeśli możesz. Sprawiaj sobie przyjemność kiedy tylko możesz. Rozpieszczaj się, zasługujesz na to. Rób to co kochasz. Skoncentruj się na tym co sprawia ci radość.

Kiedy odnajdziesz siebie, poczujesz szczęście – każdy kto pojawi się w twoim otoczeniu również je poczuje. Podobne przyciąga podobne. Kiedy będziesz promieniował szczęściem, zaczniesz przyciągać osoby, które również czują szczęście. Dopiero wtedy dwoje ludzi może zdecydować się na stworzenie relacji i wspólne dzielenie swojego szczęścia. W końcu masz czym się dzielić, relacja ma sens. Przynosi satysfakcję i zadowolenie, nie smutek i rozczarowanie. Relacja ma dawać obydwojgu partnerów radość i spełnienie. Zdecyduj się być szczęśliwym i dziel się swoim szczęściem. Po to jesteś tu gdzie jesteś.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *