Nienawiść – miłość na wspak

___when_love_turns_into_hate____by_summerdreams89-d7k2o5y

Źródło: http://summerdreams-art.deviantart.com/art/When-love-turns-into-hate-456980182

Nienawiść to chora gra społeczeństwa, która nie pozwala ci wyjść poza system kolektywnych przekonań – poza ego.

Wielu ludziom wydaje się, że nienawiść jest zaprzeczeniem miłości. To nieprawda. Nienawiść jest przeciwległym ekstremum tej samej energii. Nienawiść to miłość na wspak. To druga strona tej samej monety. Przeciwieństwem miłości jest strach.

Żyjemy w czasach, w których miłość została wypaczona. Społeczeństwo celowo stworzyło obraz swojej własnej miłości. Społeczeństwo nie chce ci pozwolić na prawdziwą miłość. Stworzyło natomiast namiastkę miłości, jej marną imitację. Społeczeństwo dało ci prowizoryczny wybór. Pragniesz miłości? Proszę bardzo, ale na naszych zasadach. Społeczeństwo stworzyło swoje własne reguły gry – reguły, które nijak się mają do prawdziwej miłości, nie mają z nią nic wspólnego, są jej wypaczeniem.

Społeczeństwo celowo wszczepia w ciebie nienawiść. Pragnie, abyś stale czegoś pożądał, konkurował, walczył, abyś nieustannie za czymś gonił. Nienawiść przychodzi ludziom bardzo łatwo, bezwysiłkowo. Gniew i nienawiść jest taka prosta. Wiąże się z ciągłym chowaniem urazy, szaleńczym wręcz trzymaniem się przeszłości. Co innego miłość. Miłość jest bardzo trudna, praktycznie niemożliwa. Miłość wiąże się z odpuszczeniem przeszłości. Wymaga empatii, troski, zrozumienia i najważniejszego – wybaczenia. Społeczeństwo nikogo nie uczy akceptacji i wybaczenia. Już od najmłodszych lat szkolnych uczy się dzieci konkurowania poprzez ocenianie i porównywanie. Nie uczy się równości i szacunku. Jak więc dziwić się młodej osobie, która wyrasta na dorosłego człowieka, że jedyne co potrafi, to nienawidzić?

Nienawiść jest wgranym z premedytacją programem do uczynienia z ciebie niewolnika. Politycy i księża nie chcą, abyś myślał samodzielnie, był indywidualistą, buntownikiem. Chcą mieć cię podporządkowanego. Masz myśleć i robić to samo co reszta społeczeństwa. Wmówili ci, że jeśli robisz inaczej niż pozostali, jesteś odszczepieńcem, pogubiłeś się. Zaraz trzeba się tobą zająć i cię „naprawić”, zresocjalizować.

Miłość jest przejawem buntu, indywidualizmu, dlatego społeczeństwu tak bardzo zależy na stłamszeniu jej. Nienawiść słucha ego, natomiast miłość słucha jedynie serca i nie dba o nic innego. Miłość jest bardzo niebezpieczna. Odkrywasz prawdziwego siebie. Wychodzisz poza obręb tej chorej gry i stajesz się jej obserwatorem. Teraz wszystko wygląda zupełnie inaczej, stałeś się indywidualistą. Kapłani i politycy nie chcą jednostek samodzielnie myślących, nie chcą indywidualistów. Ludzie samo stanowiący o sobie są dla nich poważnym zagrożeniem. Oni chcą mieć stado baranów, a nie ludzi.

Człowiekiem, który bardzo mocno kocha nie można dowolnie manipulować. Państwo nie wyśle takiej osoby na wojnę. Jak miałoby tego dokonać. Człowiek, który kocha całym sercem, nie będzie przecież zabijał innych nieznajomych istot. W czym mu zawinili, aby miał pozbawiać ich życia? Jeśli żyjesz miłością to doskonale zdajesz sobie sprawę, że życie to najwyższa wartość. Szanujesz swoje życie oraz cudze, nie będziesz zabijał. Jeśli nie kochasz, nie wiesz czym jest życie, nie masz dla niego należytego szacunku, wtedy godzisz się na odbieranie życia.

Miłość jest bardzo trudna i niebezpieczna, ale warto dla niej zaryzykować. Miłość odziera ze złudzeń i z iluzji. Znikają maski, pękają pancerze, twoje ego rozpuszcza się niczym góra lodowa. Pamiętaj, że póki żyjesz, masz cały czas wybór. Pójść za całą resztą i kroczyć ścieżką kłamstwa i nienawiści lub podążyć własną, nieudeptaną ścieżką prawdy i miłości. Chcesz poznać siebie i być prawdziwy, czy chcesz całe życie pozostać sztuczny? Gdy jesteś prawdziwy, czujesz się świetnie, czujesz w głębi serca, że wszystko jest dobrze. Kiedy jesteś sztuczny – zakładasz kolejną maskę – uszczęśliwiasz wszystkich dookoła z wyjątkiem siebie. Możesz iść na łatwiznę i się oszukiwać, ale możesz też zaryzykować i być prawdziwy. Poczujesz się świetnie, kiedy się otworzysz i dasz się poznać takim, jaki jesteś. Doświadcz tego, nie obawiaj się konsekwencji.

W twoim życiu jest na pewno co najmniej jedna osoba, która bardzo mocno cię kocha. Możliwe, że w głębi serca i ty czujesz coś do tej osoby. Zaryzykuj, otwórz się przed nią, bądź szczery. Jeśli boisz się otworzyć przed osobą, którą kochasz, to przed kim się odważysz? Przed kim wyznasz całą prawdę o sobie, kiedy i gdzie odnajdziesz spokój i wolność?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *