Raj jest na wyciągnięcie ręki – bądź na powrót dzieckiem

cute_little_boy-3840x2160

Źródło: http://www.hdwallpapers.in/cute_little_boy-wallpapers.html

Dziecko – ono cały czas jest w tobie, czeka na ciebie, śpi i ufa, że w końcu przypomnisz sobie o nim i je zbudzisz.

Jezus powiedział: „Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”. Jakże ogromny i wartościowy jest przekaz w tych oto słowach Jezusa. Bądź znowu jak dziecko. Nie musisz już w zasadzie niczego robić. Jesteś cały czas dzieckiem, przyszedłeś na ten świat jako dziecko. Wystarczy, że sobie tylko przypomnisz jak to jest być dzieckiem. Jesteś energią. Cały czas nosisz w sobie dziecięcą energię. Energia nigdy nie ginie, a jedynie zmienia swoją formę. Przekształciła się w nastolatka, dorosłego, następnie w starca, ale cały czas tam jest.

Społeczeństwo zaprogramowało cię od małego kim masz być, co ci wolno, a czego nie. Cały czas ci powtarzali: „Nie rób tak, tak nie wolno. Nie krzycz, bądź grzeczny! Nie płacz, nie bądź beksą”. W taki oto sposób zabija się prawdziwość i autentyczność dziecka. Dorośli robią to oczywiście nieświadomie, przecież chcą dla swoich pociech jak najlepiej. Jednak to co dla nich wydaje się być dobre, wcale nie jest dobre dla dziecka. Unicestwianie w dziecku niewinności, radości bycia sobą nie jest czymś dobrym. Jak można zabraniać dziecku płakać i jeszcze wmawiać mu, że tylko słabi płaczą? Zarówno kobiety jak i mężczyźni zostali wyposażeni w kanaliki łzowe i czemuś one służą. Łzy są oczyszczające, przynoszą ukojenie. W żadnym przypadku nie są oznaką słabości. Są oznaką wrażliwości i autentyczności. Nie zabraniaj swojemu dziecku płakać. Mało tego, bierz z niego przykład i płacz razem z nim. Mówisz do dziecka, aby przestało się złościć i gniewać. Co się stanie z tą złością i gniewem, jeśli cię posłucha? Zniknie? Na pewno nie. Ta złość i gniew wnikną głęboko do wnętrza dziecka i będą stale rosnąć. Powstanie coś na kształt guza. Co się dzieje z guzem, który osiąga już swoje maksimum, apogeum? Dochodzi do jego perforacji, guz pęka i wszystkie tłumione emocje wydostają się na zewnątrz. W końcu musi do tego dojść. Dlaczego więc nie dać się dziecku złościć z całych sił w danym momencie? Przecież to tylko emocja. Przychodzi i odchodzi. Za chwilę dziecko przestanie się złościć i znowu z uśmiechem na twarzy wróci do zabawy. Nie ma sensu zabraniać dziecku wyrażania swoich emocji. Dorosłych to bardzo boli, ponieważ sami dawno zatracili tę zdolność. Dzieci są bardzo szczere i bezpośrednie. Bezpośredni kontakt z prawdą jest bolesny.

Przywróć w sobie znowu dziecko. Zapomnij o przeszłości, odrzuć przyszłość. Bądź jak dziecko – w tu i teraz. Dziecko nie rozumie pojęcia: „wczoraj”, obce jest mu także stwierdzenie: „jutro”. Dla dziecka liczy się tylko ta obecna chwila. Teraźniejszość to jedyny czas, który rozumie. To nie my powinniśmy uczyć dzieci, ale dzieci powinny uczyć nas. Przypatrz się dzieciom, ile jest w nich energii i radości. Niczym się nie przejmują. Całkowicie zatracają się w tym co robią. Kiedy ty ostatnio byłeś czymś tak mocno pochłonięty, że cały świat przestał dla ciebie istnieć? Prawdopodobnie bardzo dawno temu. Ciesz się każdą chwilą, każdą prozaiczną czynnością. Bądź znów ciekaw życia. Odkrywaj i zgłębiaj jego tajemnice jak dziecko. Zadawaj pytania, ale rób to jak dziecko – bez oczekiwania na odpowiedź. Dziecko jest tak wszystkiego ciekawe, że zanim zdążysz odpowiedzieć mu na pierwsze pytanie, ono zadaje już kolejne. I to jest fantastyczne. To jest właśnie esencja życia. Kiedy coś robisz, rób to całym sobą. Nie przywołuj przeszłości – ona już odeszła, nie zmienisz jej, nie projektuj przyszłości – ona z kolei jeszcze nie nadeszła. Bądź w tu i teraz. Kiedy nie ma cię w tu i teraz, nie ma cię nigdzie. Tkwisz w zawieszeniu pomiędzy dwoma nieistniejącymi czasami – wytworami twojego umysłu. Jedyny prawdziwy czas to ta obecna, wieczna i nieskończona chwila.

Odnajdź w swoim życiu coś, co chociaż na ułamek sekundy pozwoli ci zatopić się w błogim poczuciu bezczasowości. Może to być muzyka, taniec, malarstwo albo inny rodzaj sztuki. To nie koniecznie musi być hobby lub zainteresowanie z dzieciństwa. Świetnie czujesz się w towarzystwie swojego partnera bądź partnerki – wykorzystaj to. Posiedź w ciszy, spójrz głęboko w oczy partnera, napawaj się tą chwilą. Nie masz takiej możliwości, twój przyjaciel mieszka daleko – zadzwoń do niego. Porozmawiaj z nim. Być może zatracicie się beztrosko w rozmowie, pochłonie was całkowicie nieskończenie głęboka studnia bezczasowości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *