Sam tworzysz swoje problemy

Źródło: http://destinyblue.deviantart.com/art/I-m-Complicated-537240382

Pozwól pewnym rzeczom się po prostu dziać. Odpuść pewne działania. Stwórz więcej wolnej przestrzeni wokół siebie. Niepotrzebnie młócisz rękami i tracisz energię, próbując płynąć pod prąd. Zabierz się z nurtem, pozwól wszechświatu wciągnąć się w wir nowych możliwości. Zaufaj mu. Chce dla ciebie jak najlepiej.

Problem to jeden z twoich starych i mocno zakorzenionych programów. Problem jest tak naprawdę iluzją, wytworem twojego umysłu. Nie istnieje. Problem jest tylko subiektywnym wyobrażeniem, sposobem postrzegania pewnych rzeczy, zjawisk, doświadczeń. To co dla ciebie stanowi problem, dla drugiej osoby wcale nim nie jest. Dlaczego tak się dzieje? To proste, ponieważ ta osoba posiada inne wyobrażenie na temat tej samej kwestii. Umysł działa w przestrzeni dualistycznej. Postrzega rzeczywistość dwubiegunowo: czarne-białe, złe-dobre, zimne-ciepłe, itd. Umysł stwarza pewien koncept, który szufladkuje jako problem. Nazywa ten koncept problemem, ponieważ go nie rozumie. Problem jest dla umysłu jednym z ekstremów. Skoro tak jest, musi istnieć drugie ekstremum równoważące. Co jest dla umysłu przeciwieństwem problemu? Oczywiście, rozwiązanie tego problemu. Tak skonstruowany jest ludzki umysł. Jeśli istnieje pytanie, musi też istnieć odpowiedź na to pytanie. Często już w samym pytaniu kryje się odpowiedź na nie, ale przegapiamy to. Jeśli umysł wykreował problem, pamiętaj że na pewno istnieje jego rozwiązanie. Dlaczego ludzie nie potrafią rozwiązać problemu? Ponieważ skupiają swoją uwagę na problemie, pozostają na jego poziomie. Co należy w takim razie zrobić? Wznieść się ponad poziom tego problemu, skupić się na jego rozwiązaniu. Energia podąża za uwagą. Jeśli twoja uwaga skoncentrowana jest na problemie, otrzymujesz problem. Marnotrawisz swoją energię. Skieruj swoją uwagę na rozwiązanie problemu, a otrzymasz je.

Skorzystaj z podstawowej zasady taoizmu – wu wei. Wu wei, czyli niedziałanie. Nie działaj, a będzie zrobione. Pozwól pewnym rzeczom dziać się zgodnie z ich naturą. Nie przeszkadzaj wszechświatu, nie wchodź mu w drogę. On zna odpowiedzi na wszystkie pytania i w odpowiednim momencie udzieli ci do nich dostępu. Próbowałeś sobie kiedyś z całych sił przypomnieć coś ważnego w danym momencie? Jaki był tego efekt? Nie mogłeś sobie przypomnieć. Czułeś poirytowanie i jeszcze usilniej starałeś się przypomnieć sobie. Czy wzmożony wysiłek przyniósł oczekiwany skutek? Nie. Efekt pojawił się w najmniej oczekiwanym momencie. Kiedy odpuściłeś, zająłeś się czymś zupełnie innym. Pojawił się niczym olśnienie. Nie oznacza to jednak, aby całkowicie nic nie robić. Usiąść i czekać, pozostawać całkowicie biernym. Chodzi o to, aby nie robić niczego na siłę, nie forsować. Wszechświat działa bezwysiłkowo. Nie trzeba się szarpać, rozpychać i szamotać. Wszechświat jest niczym lustro, które odbija wszystkie nasze myśli, słowa, przekonania, działania. Jeśli będziesz z nim walczyć, on będzie walczyć z tobą. Jeśli będziesz żyć z nim w zgodzie, on będzie żyć w zgodzie z tobą.

2 myśli nt. „Sam tworzysz swoje problemy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *