Wszystko jest miłością

where_is_the_love__by_dray_sen

Źródło: http://dray-sen.deviantart.com/art/Where-is-the-love-132518263

Zastanawiasz się gdzie podziała się miłość? Zakończ poszukiwania. To czego szukasz jest zaraz tym, który szuka. Wszystko jest na swoim miejscu. Zatrzymaj się na chwilę. Zajrzyj w głąb siebie.

Dlaczego nie potrafimy pogodzić się z naszą naturą? Ciągle się przed nią wzbraniamy, walczymy z nią. Dlaczego nie potrafimy zaakceptować tego, kim jesteśmy? Stale się tego wypieramy, udajemy kogoś innego. Wszystko, poza nami – ludźmi, zaakceptowało swoje jestestwo. Zwierzęta, rośliny, skały robią to, do czego zostały stworzone. Nie buntują się przeciwko temu. Słońce wschodzi każdego dnia i świeci dla każdego tak samo. Bez względu na kolor skóry, wyznanie religijne czy poglądy polityczne. Kwiaty uwodzą swoją wonią każdego, kto znajdzie się w ich pobliżu. Nie grymaszą, nie unoszą się dumą. Nie pachną wyłącznie dla pięknych, mądrych, prawych i uczciwych. Drzewa dają każdemu tyle samo tlenu. Nie analizują, nie oceniają. Nie robią żadnych wyjątków. W taki właśnie sposób wyrażają siebie, swoją miłość.

Wszystko jest energią – potężną energią miłości. Nie jesteśmy oddzieleni od tej energii. Jesteśmy jej częścią, jesteśmy z nią połączeni. Dlaczego nie potrafimy tego zaakceptować? Możemy wyrażać naszą naturę na wiele możliwych sposobów. Nie jesteśmy tak ograniczeni jak chociażby słońce czy drzewa. Miłość jest naszą prawdziwą naturą. Zamiast miłości, często jednak wybieramy strach. Postępujemy wbrew naszej naturze, działamy destrukcyjnie. Oceniamy i szufladkujemy. Traktujemy innych poprzez pryzmat naszych przekonań, ideologii i stereotypów. Krzywdzimy się wzajemnie. Kieruje nami gniew i zawiść. Zapominamy o prawie karmy, które jest przez wielu niewłaściwie interpretowane. Nie chodzi tu o kwestię winy i kary. Prawo karmy mówi, że wszystko, co dajemy wraca do nas. Jest to prawo przyczyny i skutku. Wszystko, co robimy jest istotne. Wszystkie nasze myśli, słowa, gesty wracają do nas. Doświadczamy tego, kim jesteśmy. Jaki jest więc sens przeciwstawiania się własnej naturze? Krzywdząc drugą osobę, wyrządzamy krzywdę sobie. Czy drzewa ze sobą walczą, czy kwiaty konkurują ze sobą? Nie robią tego, ponieważ zaakceptowały swoją egzystencję. My też powinniśmy to zrobić. Dla naszego wspólnego dobra powinniśmy połączyć się ponownie z niewyczerpanym źródłem życia, kreacji – energią miłości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *